wtorek, 18 stycznia 2022

W TATRACH OGŁOSZONO TRZECI STOPIEŃ ZAGROŻENIA LAWINOWEGO

 


Po ostatnich wichurach i opadach śniegu wzrosło zagrożenie lawinowe w górach. W Tatrach obecnie obowiązuje trzeci stopień, co oznacza, że ryzyko zejścia lawiny jest znaczne. Śnieg jest słabo lub umiarkowanie związany z podłożem, a więc wyzwolenie lawiny możliwe jest już przy małym obciążeniu. Na bardziej stromych stokach, lawiny mogą schodzić samoistnie. TOPR apeluje w tej sytuacji o rozwagę, a najlepiej o rezygnację z wyjść w wyższe partie gór. Taka sytuacja panuje bowiem od wysokości ok. 1700 m.n.p.m, niżej obowiązuje lawinowa dwójka.

Jak z kolei podaje TPN, warunki do uprawiania turystyki w Tatrach są bardzo trudne, nie tylko ze względu na możliwość zejścia lawiny, ale też m.in z powodu oblodzeń na szlakach. Silny wiatr utworzył też sporo zasp. Bez odpowiedniego sprzętu i doświadczenia lepiej zrezygnować z wycieczek górskich, zwłaszcza, że w ostatnich dniach często dochodzi do wypadków. 

Według prognoz, w góry od czwartku wraca śnieżna zima, a więc warunki w kolejnych dniach z pewnością ulegną pogorszeniu. Podobna sytuacja ma miejsce na Babiej Górze w Beskidach, tyle że tam obowiązuje niższy, bo drugi stopień zagrożenia lawinowego.

Źródła: GOPR/TOPR/TPN

                                                 ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORA STRONY.

 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właściciela bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratora to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualne 

poniedziałek, 17 stycznia 2022

PROGNOZA POGODY NA WTOREK (18.01.2022)

 


Dziś nad Polską działy się "cuda". Przez kraj przeszedł bardzo aktywny front burzowy, na trasie którego odnotowano aż 25 tysięcy wyładowań atmosferycznych. Taka ilość nie zdarza się często nawet latem. Był to niewątpliwie jeden z najbardziej burzowych styczniowych dni w historii pomiarów w Polsce. Na uwagę zasługuje fakt, że burza śnieżna pokonała całą Polskę z Helu, aż pod Tatry, a jej zasiąg obejmował ponad połowę kraju. Oprócz tego, w całym kraju wiał bardzo silny wiatr. Na Rozewiu odnotowano poryw dochodzący do 120 km/h. Wysoko w górach natomiast wiało z zawrotną prędkością 192 km/h. Tyle zmierzono na Śnieżce. Przejdźmy teraz do prognozy na kolejną dobę. Czy aura się uspokoi? Sprawdźmy.

NOC

W nocy zachmurzenie duże z przejaśnieniami. Miejscami możliwe są opady śniegu, ale już zdecydowanie słabsze niż w ostatnich godzinach. Temperatura minimalna obniży się do ok. -5/-3°C. Wiatr chwilami powieje jeszcze dość mocno, ale nie powinien przekraczać w porywach 50-60 km/h a na Podhalu 70-75 km/h.

WTOREK

Jutro pogoda stanie się zdecydowanie spokojniejsza. Co prawda chmur na niebie będzie sporo, ale spadnie z nich słaby śnieg i tylko miejscami. Zrobi się chłodniej niż dziś. Najmniej termometry wskażą na krańcach południowych regionu, gdzie odnotujemy ok. -4/-2°C, poza tym zmierzymy ok. -1/+1°C. Odczucie chłodu spotęguje jednak dość silny wiatr z północnego zachodu, który w porywach osiągnie ok. 45-55 km/h, nieco mocniej powieje na Podhalu, do ok. 60-70 km/h. 

W środę w miarę pogodnie i cieplej. W czwartek załamanie pogody i powrót opadów śniegu i silnego wiatru. Znów możliwe są burze. Będzie to prawdopodobnie wstęp do bardziej śnieżnego okresu w pogodzie. Szczególnie dużo śniegu przez kolejny tydzień spadnie na Pogórzu, ale o tym poinformuję w stosownym czasie. Noce przy rozpogodzeniach z większym mrozem.

                                              ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORA STRONY.

 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właściciela bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratora to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualne 

POLSKA BYŁA DZIŚ JEDNYM Z NAJBARDZIEJ BURZOWYCH PAŃSTW NA ŚWIECIE

 



Dzień 17 stycznia 2022 roku zapisze się już chyba na stałe na kartach polskiej meteorologii. Wszystko za sprawą anomalii, która o tej porze roku zdarza się niezwykle rzadko. Mowa oczywiście o burzach. Sama obecność tych zjawisk w styczniu, nie jest jakimś szczególnym wydarzeniem, bowiem wyładowania atmosferyczne w naszym klimacie mogą się zdarzać nawet zimą, choć jest to rzadkie. Dziś jednak skala burz przewyższyła oczekiwania nas wszystkich, którzy zajmujemy się pogodą czy to amatorsko, czy zawodowo.

Okazuje się, że Polska była dziś jednym z najbardziej burzowych miejsc na świecie i znalazła się na pierwszym miejscu w tej statystyce w Europie. Jak wskazują detektory, na całym globie zanotowano dziś prawie 69 500 doziemnych wyładowań, z czego aż 25 tysięcy padło w naszym kraju. Formacja burzowa przebyła kilkaset kilometrów znad Bałtyku i dotarła do Tatr. Taki wynik jest niezwykły nawet latem, w szczycie sezonu burzowego, a teraz mamy przecież środek zimy. Na półkuli północnej więcej burz zanotowano dziś tylko w okolicach archipelagu Bahamów, nieopodal Karaibów, ale tam panuje klimat tropikalny. Więcej burz było też w Australii na południowej półkuli, ale tu z kolei mamy obecnie środek lata. To wszystko pokazuje, z jak ogromną anomalią mieliśmy dziś do czynienia.

Warto wspomnieć, że równo 15 lat temu, a więc 17 stycznia 2007 roku przez Europę, w tym Polskę przeszedł orkan Cyryl, na trasie którego także wystąpiły liczne wyładowania atmosferyczne, ale mimo wszystko było ich zdecydowanie mniej niż dziś. Wtedy jednak wiatr okazał się znacznie silniejszy.

Pod spodem widzicie zestawienie wyładowań atmosferycznych na terenie Polski w dniu dzisiejszym (17.01.2022). Na mapce u góry widać natomiast dzisiejsze burze na całym świecie.



Źródło map: blitzortung.org



                                                     ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORA STRONY.

 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właściciela bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratora to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualne



FRONT CHŁODNY OPUŚCIŁ JUŻ POLSKĘ

 


Front atmosferyczny, który rano znajdował się nad Bałtykiem, po przebyciu z północy na południe całej Polski, znajduje się już poza granicami naszego kraju. Po jego przejściu pogoda bardzo szybko się poprawia, choć nadal wieje chwilami silniejszy wiatr, ale najgorsze mamy już za sobą.

W tej chwili następuje szybki wzrost ciśnienia atmosferycznego, ponieważ w naszym kierunku rozbudowuje się wyż znad zachodniej Europy, który zbliży się do nas i poprawi nam pogodę we wtorek i środę. Z kolei w czwartek i piątek czeka nas kolejne załamanie aury, podczas którego znów możliwe będą burze śnieżne i silny wiatr.

                                                        ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORA STRONY.

 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właściciela bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratora to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualne

PRAWIE 5 TYSIĘCY WYŁADOWAŃ! AKTYWNY FRONT BURZOWY SUNIE PRZEZ POLSKĘ! WKRÓTCE DOTRZE DO NASZEGO REGIONU

 



Przez nasz kraj przechodzi dziś aktywny front chłodny, na którym występują liczne wyładowania atmosferyczne, które siłą i aktywnością dorównują tym letnim. Co ciekawe, Polska jest dziś jedynym krajem w Europie, gdzie występują burze. O ich niezwykłej aktywności, niech świadczy fakt, że od samego rana, do tej pory detektory wykryły ok. 5 tysięcy doziemnych wyładowań, a to jeszcze nie koniec.

Burze są związane z chłodnym i bardzo dynamicznym frontem atmosferycznym, który w ekspresowym tempie sunie przez Polskę z północy na południe. Na jego trasie oprócz wyładowań występują przede wszystkim bardzo silne porywy wiatru. Na Rozewiu odnotowano podmuch dochodzący do 120 km/h, ale w wielu miejscach wieje z prędkością ok. 70-90 km/h. Wiatr już powoduje szkody i pozbawia ludzi prądu. Z każdą godziną rośnie liczba interwencji strażackich. Poza wichurą, przejściu formacji towarzyszą również opady różnej maści, niekiedy jest to śnieg, co w połączeniu z wyładowaniami tworzy zjawisko burzy śnieżnej.

Cała ta niebezpieczna strefa przejdzie dziś przez całą Polskę. Nie ominie niestety i naszego regionu. W związku z tym, również i w Małopolsce trzeba się dziś liczyć z obfitymi opadami, zawiejami i zamieciami śnieżnymi, ale przede wszystkim z bardzo silnym wiatrem, który i u nas może powodować szkody materialne. Istnieje spore ryzyko burz. W naszym regionie najgroźniej będzie po południu i wczesnym wieczorem, po czym pogoda szybko zacznie się poprawiać. Uważajcie na siebie!.

                                                 ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORA STRONY.

 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właściciela bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratora to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualne


niedziela, 16 stycznia 2022

PROGNOZA POGODY NA TYDZIEŃ (17-23.01.2022)

Po chłodnym grudniu, pierwsza połowa stycznia przynosi nam jak na razie pogodę daleką od zimowej. Nie dość, że przeważają wysokie temperatury, to jeszcze śniegu jest jak na lekarstwo. Nadchodzący tydzień przyniesie już więcej akcentów zimowych, szczególnie na Pogórzu, gdzie nasypie sporo śniegu. Pogoda będzie jednak dynamiczna i zmienna a momentami wręcz niebezpieczna. Zapraszam na szczegóły.

PONIEDZIAŁEK
Jutro przewaga zachmurzenia dużego z przejaśnieniami. Już od rana występować będą opady pod różną postacią, ale najwięcej będzie ich po południu i wczesnym wieczorem, kiedy dotrze do nas z północy aktywny front chłodny. Na jego trasie wystąpią przelotne, ale niejednokrotnie silne opady deszczu, deszczu ze śniegiem, krupy śnieżnej, gradu lub śniegu, szczególnie u podnóża gór, gdzie przez cały dzień spadnie go ok. 10 cm. Możliwe są również burze. Po przejściu frontu pogoda szybko zacznie się poprawiać. Temperatura maksymalna wyniesie ok. 0/3 st. C, ale w miarę upływu dnia zacznie spadać. UWAGA NA BARDZO SILNY WIATR W PORYWACH OSIĄGAJACY OK. 70-90 KM/H A NA PODHALU NAWET 80-100 KM/H. WYSOKO W GÓRACH DO 120-140 KM/H. WIATR BĘDZIE POWODOWAŁ ZAWIEJE I ZAMIECIE ŚNIEŻNE (WIĘCEJ W ZAKŁADCE OSTRZEŻENIE I W POPRZEDNIM WPISIE).

WTOREK
We wtorek pogoda się uspokoi, ale miejscami możliwe są przelotne opady śniegu, choć nie powinny być już bardzo silne. Zrobi się chłodniej, przez co odnotujemy ok. -3/-2 st. C u podnóża gór, do ok. 0/1 st. C na pozostałym obszarze. Wiatr już znacznie słabszy, choć nadal wyraźnie odczuwalny. Jego prędkość nie powinna jednak przekraczać 45-55 km/h.

ŚRODA
W środę w naszym kierunku sięgnie klin wyżu, dlatego to będzie pogodny dzień, choć rano miejscami możliwe są mgły. Ponownie zrobi się cieplej. Temperatura maksymalna wzrośnie do ok. 2/4 st. C. Wiatr  powieje słabo i umiarkowanie z południowego zachodu.

CZWARTEK
W czwartek spodziewane jest kolejne załamanie pogody w postaci przelotnych opadów śniegu, chwilami obfitych. Możliwe są nawet burze śnieżne. Mocno sypnie w rejonach podgórskich. Znowu zrobi się chłodniej, gdyż temperatura obniży się do ok. -1/+2 st. C. Tego dnia możliwe jest przejście kolejnej wichury z porywami wiatru do ok. 60-80 km/h a lokalnie jeszcze nieco więcej. Wiatr spowoduje zawieje i zamiecie śnieżne.

PIĄTEK
W piątek utrzyma się ten sam typ pogody, a więc przelotne opady śniegu, które znów najsilniejsze będą na Pogórzu. Ponadto nadal powieje silny i bardzo silny wiatr z północnego zachodu. Nie można wykluczyć również wyładowań atmosferycznych. Zrobi się naprawdę zimno. Odnotujemy ok. -5/-2 st. C.

WEEKEND
W sobotę nadal zimno i miejscami popada śnieg, natomiast w niedzielę opadów będzie więcej i już nie tylko śniegu, ponieważ zacznie robić się coraz cieplej. W dalszym ciągu dokuczał będzie chwilami dość silny wiatr.
Weekend to również bardzo mroźne noce ale o tym będę informował na bieżąco. Do końca tygodnia sporo śniegu spadnie na Pogórzu, miejscami nawet 20-30 cm. W innych miejscach krajobrazy także będą się zabielać.

                                                                          ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORA STRONY.

 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właściciela bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratora to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualne


NADCHODZI SILNE ZAŁAMANIE POGODY; W PONIEDZIAŁEK AURA MOŻE BYĆ NIEBEZPIECZNA

 


Weekend mija nam pod znakiem spokojnej pogody, ale spadek ciśnienia i wzrost zachmurzenia sugeruje, że nadchodzą zmiany, które okażą się niestety gwałtowne. Wszystko za sprawą głębokiej zatoki niżowej z aktywnym i dynamicznym frontem chłodnym. Sytuacja może być na tyle groźna, że postanowiłem opisać to w oddzielnym tekście. Przejdźmy zatem do krótkiego omówienia nadchodzących zmian.

Nad Morzem Norweskim widoczne jest obecnie zaburzenie na froncie chłodnym, na którym lada chwila utworzy się ośrodek niskiego ciśnienia. Już w tej chwili na północy Polski występują opady, na ciepłym froncie związanym z tym ośrodkiem. Układ zacznie z każdą godziną się pogłębiać, czyli umacniać. W poniedziałek znajdzie się nad zachodnią Rosją i wówczas ciśnienie w jego centrum spadnie do zaledwie 978-980 hPa. W tym samym czasie nad Wyspami Brytyjskimi stacjonował będzie wyż, w centrum którego ciśnienie wzrośnie do ok. 1040 hPa. Jak wiemy, za siłę wiatru zawsze odpowiada gradient baryczny czyli różnica ciśnienia na danym obszarze. W tym wypadku pomiędzy tymi dwoma ośrodkami wyniesie ona ok. 60 hPa. Polska znajdzie się dokładnie pośrodku tych układów, a różnica ciśnienia nad naszym krajem wyniesie ok. 25-30 hPa. Taka sytuacja musi się zakończyć bardzo silnymi porywami wiatru, który już lada moment zacznie coraz bardziej się wzmagać.

Najsilniejsze podmuchy wystąpią jutro, kiedy to w większości Polski powieje do ok. 70-90 km/h, a na Wybrzeżu i w rejonach podgórskich nawet do ok. 100 km/h. Najmocniej wiało będzie w trakcie przechodzenia frontu atmosferycznego, który przewędruje przez Polskę z północy na południe w ekspresowym tempie. O poranku znajdzie się nad Bałtykiem, a zaledwie 6-7 godzin później będzie już nad naszym regionem i do wieczora całkowicie opuści Polskę. Tak szybka wędrówka frontu możliwa będzie dzięki bardzo silnemu prądowi strumieniowemu, którego prędkość dojdzie do ok. 200-250 km/h. Z taką siłą powieje wiatr na wysokości 5-10 km.

Przejściu frontu, oprócz bardzo silnego wiatru towarzyszyć będą również opady deszczu i deszczu ze śniegiem a w rejonach podgórskich także śniegu. Okresami padać może bardzo mocno. Przy tak dynamicznej sytuacji, nie zdziwmy się, jeśli zobaczymy błyskawice i usłyszymy grzmoty. Są one jak najbardziej prawdopodobne.

W naszym regionie najbardziej niebezpiecznie będzie po południu i wczesnym wieczorem, po czym pogoda szybko zacznie się poprawiać. Dziś w tej sprawie wydam jeszcze stosowne ostrzeżenia, ale warto już teraz wziąć pod uwagę w swoich planach jutrzejszą pogodę, która może stanowić zagrożenie dla zdrowia. Nie będzie to niestety ostatnie tak silne załamanie pogody w tym tygodniu, bowiem na horyzoncie widać już kolejne duże zamieszanie w pogodzie w okolicach czwartku/piątku ale o tym opowiem dziś w "tygodniówce".

                                                             ZAKAZ KOPIOWANIA BEZ ZGODY ADMINISTRATORA STRONY.

 Wszelkie prawa do wykresów i opisów są własnością właściciela bloga - kopiowanie całości lub jakiejkolwiek części bez zgody administratora to naruszenie praw autorskich zgodnie z ustawą o ochronie praw autorskich i własności intelektualne